Jak przeżyć w rodzinie i dobrze się bawić

Rodzina to podstawa. Rodzina daje stabilizację i wsparcie, ale jednak bywa dość męcząca. Na co narzekają rodzice?

Oto kilka rzeczy:

  • duża ilość obowiązków
  • brak pomocy ze strony małżonka, osamotnienie w pracach domowych
  • przepracowanie
  • nieznośne dzieci
  • problemy finansowe, czyli brak pieniędzy na zaspokojenie wszelkich potrzeb
  • brak sukcesu zawodowego i niska pensja
  • brak czasu na odpoczynek

Na co narzekają dzieci? Dzieci mają inne problemy niż rodzice:

  • małe kieszonkowe lub jego brak
  • obowiązki w domu zlecane przez rodziców
  • dużo nauki
  • brak czasu na odpoczynek i sen
  • mało czasu na imprezy
  • nadmierna kontrola ze strony rodziców
  • rodzice nie rozumieją potrzeb młodego człowieka

Jak zatem widać trudno jest żyć w rodzinie. Tymczasem rodzice muszą zadbać o dobrą atmosferę w domu, dobre relacje z dziećmi oraz pieniądze na pokrycie potrzeb. Nie jest to łatwe, ale jest możliwe. Warto spokojnie stosować się do zasad, czyli:

  • nie krzyczeć
  • nie prowokować konfliktów
  • rozmawiać
  • tłumaczyć
  • spędzać czas z dziećmi
  • okazywać im zrozumienie

Takie podejście sprawi, że nie wystąpi burza międzypokoleniowa, a dzieci zaczną trochę inaczej podchodzić do życia rodzinnego. Rodzice nie mogą pozwolić, aby dzieci je sterroryzowały, czyli wymagały od nich wielu rzeczy za duże pieniądze i nie liczyły się z pieniądzem.

Dobrze jest pokazywać, że pieniądz ma wartość i zachęcać dzieci do pracy za pieniądze – nastolatek może roznosić czy rozdawać ulotki, myć naczynia na zmywaku, wyprowadzać psa sąsiadów.

Własne pieniądze wydaje się inaczej, szanuje się je bardziej. Rodzice własną postawą powinni pokazać dziecku, że pieniądze ma wartość, nie można trwonić pieniędzy. Jest to dla nich na pewno ważna rzecz, dzięki której dzieci szybciej zrozumieją ekonomię i to, że rodzice muszą na wszystko ciężko pracować.

Lepiej, aby 17-latek przepracował część wakacji i miał pieniądze na nowe buty, kurtkę czy wyjazd na weekend niż trwonił pieniądze. Jest to sprawa jak najbardziej oczywista. Dzieci powinny zrozumieć, że ważniejsze jest być, a nie mieć. Otaczanie się rzeczami jest szkodliwe, nie rozwija, drenuje kieszeń.

Lepiej kupić jedną rzecz niż setki. Tłumaczenie dzieciom takich spraw powoduje, że nastolatki przewartościowują swoje myślenie. Nie będą się tak stresować brakiem najnowocześniejszego smartfona czy nowych dżinsów.

Lepiej uwagę młodego człowieka skierować na kursy języków obcych, nowe książki i możliwości – dobre wykształcenie to ciekawa praca w przyszłości, dobre pieniądze oraz większe możliwości.

O tym trzeba mówić dzieciom zawsze. W ten sposób nastolatkowie poczują, że mają szanse rozwoju, mogą decydować o swoim losie. Poczucie sprawczości jest bardzo ważne, warto poinformować o tym dziecko.

Życie w sposób otwarty na ludzi i świat jest lepsze od otaczania się drogimi przedmiotami. Na pewno przyniesie więcej satysfakcji, pozwoli spotkać przyjaciół oraz znajomych, nawiązać dobre relacje międzyludzkie. Takie życie zawsze ma sens i jest godne promowania. Rodzice powinni o tym mówić dzieciom.